Świadome Odchudzanie

60,00 

Przejmij kontrolę nad tym co jesz i ile jesz, przyjrzyj się świadomie mechanizmom zajadania emocji, poczuj, kiedy jesz, bo naprawdę chce Ci się jeść, a kiedy jesz, bo „musisz”.

Zacznij zaprzyjaźniać się ze swoim ciałem i świadomie kierować swoim uczuciem sytości i głodu.

Czas trwania: 2h

 

Dostępne wersje spotkań:

  1. Online – poprzez platformę Zoom
  2. W Łodzi w lokalu Fundacji Jedność “NoStress” na ulicy Gdańskiej 76 domofon 41
  3. W lokalu “3 Piętra” 28 Pułku Strzelców Kaniowskich 71/73

Na pewno zdarzyło się Wam zajadać stres. Kompulsywne, niepohamowane zajadanie stresu może doprowadzić nas do nadmiaru kilogramów. W tym przypadku okazuje się, że nie tylko wystarczy zmienić dietę, ale znaleźć sposoby na złagodzenie stresu. U niektórych osób właśnie brak umiejętności radzenia sobie ze stresem jest przyczyną spożywania pokarmów o wysokiej zawartości cukru i tłuszczu.  Hormony stresu oraz wygląd i zapach wysokotłuszczowych, słodkich pokarmów, skłaniają nas do przejadania się. Takie jedzenie nas „pociesza”, dlatego w trakcie stresu, sięgamy po pączki, ciasta, ciastka i batony czekoladowe. To złudne uczucie, gdyż te produkty są bogate w kalorie i ubogie w składniki odżywcze, dlatego nie są najlepszym wyborem w stresujących i wymagających okolicznościach.

Z badań naukowych wynika, że przyrost masy ciała jest związany ze stresem. Badanie opublikowane w Cell Metabolism wykazało, że spożywanie tego rodzaju jedzenia w stresie może prowadzić do większego przyrostu wagi niż spożywanie go, gdy nie jest się pod wpływem stresu. Zespół naukowców przyjrzał się, jak stres, a także jego brak, wpływają na przyrost masy ciała u myszy na diecie wysokokalorycznej. Myszy w środowisku stresowym szybciej zyskały na wadze, niż te żyjące bezstresowo! Zespół zastanawiał się, jaka może być przyczyna przyrostu masy ciała. Po dalszych badaniach odkryli cząsteczkę zwaną NPY, która napędzała zajadanie stresu. Myszy zajadające stres miały wyższy poziom insuliny, a ten z kolei zwiększał poziom NPY. Te procesy powodowały zwiększenie apetytu i w rezultacie – zwiększenie masy ciała. Przyrost masy ciała zaczął się zmniejszać dopiero, gdy spadł poziom NPY. „Nasze odkrycia przedstawiają w zasadzie błędne koło, w którym przewlekły, wysoki poziom insuliny powodowany przez stres i wysokokaloryczną dietę pobudzał do spożywania coraz większej ilości jedzenia.”– wyjaśnia profesor Herzog. Sprawę komentuje także główny autor badania: „To naprawdę wzmocniło w nas przekonanie, że podczas gdy jedzenie fast foodów jest niekorzystne dla zdrowia, jedzenie takich wysokokalorycznych pokarmów pod wpływem stresu jest podwójnie złe – jest zgubną drogą, napędzającą otyłość.” oświadcza doktor Kenny Chi Kin Ip.

Badanie to wskazuje, że chroniczny stres połączony z jedzeniem przetworzonej żywności jest głównym czynnikiem niezdrowego przyrostu masy ciała.

Dlatego skupienie się na zmniejszeniu stresu i zmniejszeniu spożycia przetworzonej żywności (zwłaszcza gdy jesteśmy zestresowani), może w dużym stopniu pomóc zmniejszyć ryzyko przytycia.

Naukowcy z Harvardu zauważyli, że zestresowane kobiety częściej uciekają się do spożywania niezdrowej żywności, natomiast mężczyźni pod wpływem stresu sięgają raczej po alkohol lub papierosy. Natomiast fińskie badanie, w którym wzięło udział ponad 5000 ankietowanych, wykazało, że otyłość związana ze stresem zdarza się dużo częściej u kobiet, niż u mężczyzn. Do tego istnieje dużo więcej badań na ten temat, które wykazują, że cierpienie fizyczne lub emocjonalne zwiększa apetyt na pokarmy bogate w tłuszcze, cukier lub oba te składniki.

Często myślimy sobie: „Oj tam, od czasu do czasu jestem zestresowany, wówczas sięgnę po pączka.” Tyle że jeśli jesteśmy codziennie zestresowani, to sięgamy po niezdrową żywność codziennie!

Może spodoba się również…