Parę słów od nas, w związku z epidemią koronawirus COVID 19

Długo zastanawialiśmy się jaką decyzję podjąć jeśli chodzi o najbliższe wydarzenia w fundacji, gdyż dość długo żyliśmy w innych wibracjach uczestnicząc w warsztatach pracy nad sobą. Wróciliśmy do Strykowa w piątek wieczorem, powoli odpalając informacje o stanie podwyższonego ryzyka związanego z epidemią koronawirusa. Podjęliśmy decyzję, by odwołać zaplanowany Cykl 5 Dni Medytacji Kundalini, Dzień z Medytacją i Muzyką oraz Shinrin Yoku. Ja – Agnieszka od siebie piszę, że czuję, że jakaś forma związana z łatwiejszym wchodzeniem w stan medytacji umiera, że nie ma na nią czasu, ale że to co się wydarza sprzyja bezpośredniemu doświadczaniu życia takiemu jakie jest. Ta sytuacja w której się znaleźliśmy jako ludzkość wymaga od nas bezpośredniego bycia w kontakcie ze sobą, a nie tylko wtedy, gdy jedziesz na warsztat i tworzysz ku temu specjalną przestrzeń (która też jest ważna i super jeśli mamy na nią czas i przestrzeń). Czuję głęboko, że to teraz już od nas samych zależy w którą stronę przechyli się szala życia i śmierci, że teraz bycie np. w strategii ucieczki od życia nie skutkuje tylko wzrostem napięcia w ciele, ale ma znacznie dalej idące konsekwencje, które mają wpływ na całą ludzkość, na to co będzie dalej i czy w ogóle będzie (wcześniej też miało, ale były inne konsekwencje). Na ostatnim warsztacie przyszła do mnie uważność. Widzę jak łatwo w dobie komfortu w jakim żyliśmy miesiąc temu trudno nam wpaść w iluzję, że mamy dużo czasu, planować co będzie jutro. Dla mnie uważność nabrała nowego znaczenia i polega na czujności wobec ego, które w każdym z nas jest. Nie ma nic złego w samym ruchu tego, że każdy z nas ma indywidualność czucia, myślenia, ekspresji. Problem zaczyna się, gdy nasze ego przejmuje kontrole i wydaje mu się, że jego prawda jest bardziej prawdziwa, że może wszystko, że nasza planeta zniesie wszystko, że jest Bogiem, że jesteśmy oddzieleni od Jedności. Dla mnie koronawirus to lekcja pokory, szacunku do życia i cieszenia się każdą chwilą taką jaka jest, ze wszystkim co nam daje. Czuję, że ważne w tym czasie wzmożonej paniki jest pamiętać o perspektywie miłości nawet do tego co trudne i co boli i byciu blisko siebie – możesz kierować uwagę na newsy o kolejnych przypadkach zarażenia, a możesz też wejść w głębsze czucie siebie i sprawdzić co czujesz w TERAZ. Jeśli chcecie z nami świadomego bycia za pomocą messenger zapraszamy.